Kalkulator powierzchni ścian do tynkowania: policz metry w 5 minut
Ten moment, gdy ekipa kończy tynkowanie, a Ty liczysz worki i widzisz, że zostały trzy nieotwarte albo odwrotnie, brakuje czterech zna chyba każdy, kto choć raz stał nad remontem. Błąd rzędu 10-15% materiału to przy dzisiejszych stawkach różnica między 800 a 1200 zł, czasem więcej. Właśnie dlatego kalkulator powierzchni ścian do tynkowania przestał być ciekawostką, a stał się narzędziem, po które sięga się przed pierwszym telefonem do fachowca, a nie po fakcie, gdy rachunek już leży na stole.

- Jak zmierzyć ściany pod tynk krok po kroku
- Zużycie tynku na m² cementowo-wapienny, gipsowy, silikonowy i akrylowy
- Ile worków tynku na pokój, łazienkę i całe mieszkanie 60 m²
- Koszt tynkowania za m² w 2026 stawki robocizny i ukryte wydatki
- Elewacja czy wnętrze inne zasady, inny budżet
- Checklist pomiarowy zanim zadzwonisz po ekipę
- Najczęstsze błędy, które kosztują najwięcej
- Jak wybrać wykonawcę, żeby nie przepłacić
- Wzór do skopiowania w Google Sheets
Jak zmierzyć ściany pod tynk krok po kroku
Cała sztuka polega na rozbiciu pomieszczenia na figury, które da się zmierzyć linijką. Prostokąt, trójkąt, czasem trapez sumując ich pola, otrzymujesz powierzchnię netto ścian. Brzmi banalnie, ale diabeł tkwi w detalach: narożniki nie zawsze są kątem prostym, a sufity w starszym budownictwie potrafią mieć 2,68 m w jednym rogu i 2,74 m w drugim.
Zacznij od obwodu pokoju. Zmierz długość każdej ściany na wysokości około 1 m od podłogi tam, gdzie wnęki okienne jeszcze nie zakłócają obrazu. Pomnóż obwód przez wysokość sufitu. Otrzymujesz surową powierzchnię brutto, od której dopiero odejmiesz otwory. Pomiar taśmą laserową skraca robotę o połowę, zwłaszcza w pokojach powyżej 20 m², gdzie ręczne przykładanie miarki przy nierównych ścianach potrafi zjeść pół godziny.
Ściany z wnękami, skosy i nietypowe bryły
Poddasze to osobna szkoła przetrwania. Skosy liczy się jako trójkąty lub trapezy w zależności od tego, czy ściana idzie prosto od podłogi do kalenicy, czy najpierw biegnie pionowo, a dopiero potem opada. Wzór na trapez: (podstawa górna + podstawa dolna) × wysokość / 2. Na trójkąt: podstawa × wysokość / 2. Przy ściankach kolankowych o wysokości 1,1 m dolicz je jako pełen prostokąt, bo tynk idzie tam bez żadnego cięcia.
Wnęki okienne i drzwiowe też wymagają uwagi. Standardowe okno w bloku to 1,2 × 1,5 m, czyli 1,8 m², ale w nowym budownictwie panoramiczne przeszklenia potrafią zjeść 4-6 m² z jednej ściany. Drzwi wewnętrzne 0,9 × 2,05 m, czyli 1,85 m². Wszystkie te powierzchnie odejmujesz, a potem dodajesz glify, o których więcej za chwilę.
Tabela pomocnicza: powierzchnia typowych pokoi
| Wymiar pokoju (dł. × wys.) | Powierzchnia 4 ścian (m²) | Po odjęciu 1 okna + 1 drzwi (m²) | Realne zużycie tynku (kg, warstwa 10 mm) |
|---|---|---|---|
| 4 m × 2,7 m | ≈ 25,5 | ≈ 21,8 | 240 |
| 5 m × 2,7 m | ≈ 31,0 | ≈ 27,3 | 300 |
| 6 m × 2,7 m | ≈ 36,5 | ≈ 32,8 | 360 |
Liczby w ostatniej kolumnie zakładają tynk cementowo-wapienny o zużyciu 11 kg/m² przy grubości 10 mm. Przy gładzi gipsowej, gdzie warstwa to 2-3 mm, kilogramów wychodzi trzykrotnie mniej, ale za to materiał jest droższy za tonę.
Kolejna rzecz, którą ekipy często pomijają: glify, czyli odsłonięte boki otworów okiennych i drzwiowych. Wnęka okienna 1,2 × 1,5 m ma cztery glify o łącznej powierzchni około 3,5 m², bo liczymy każdy z czterech boków otworu. W przypadku drzwi trzy glify, bez górnego, jeśli nadproże jest zakryte. Te powierzchnie tynkuje się ręcznie i zużywa na nie nawet 30% więcej materiału niż na gładką ścianę, bo narożniki wymagają precyzji.
Kiedy od sumy brutto odejmiesz okna, drzwi i dodasz glify, wypadkowa może Cię zaskoczyć. W pokoju 5 × 2,7 m z jednym oknem i jednymi drzwiami realna powierzchnia tynku to nie 27 m², tylko około 33-35 m² z glifami. Różnica 8 m² to dodatkowe 100 kg suchej mieszanki.
Zużycie tynku na m² cementowo-wapienny, gipsowy, silikonowy i akrylowy
Każdy typ tynku rządzi się własną fizyką. Cementowo-wapienny wiąże przez hydratację i karbonatyzację, więc potrzebuje grubszej warstwy, by ukryć nierówności muru typowo 8-15 mm. Gipsowy twardnieje przez rekrystalizację i nakłada się go cieńszą warstwą 5-10 mm, ale wymaga suchego podłoża. Silikonowy i akrylowy to tynki cienkowarstwowe, dekoracyjne, raczej na elewację niż do wyrównywania ścian w środku.
Porównanie czterech najczęściej stosowanych tynków
| Parametr | Cementowo-wapienny | Gipsowy maszynowy | Silikonowy (elewacyjny) | Akrylowy (elewacyjny) |
|---|---|---|---|---|
| Zużycie na 1 m² przy 10 mm | 11-13 kg | 8-10 kg | 2,5-3,5 kg | 2,0-3,0 kg |
| Typowa grubość warstwy | 8-15 mm | 5-10 mm | 1,5-3 mm | 1,5-2,5 mm |
| Czas schnięcia | 2-4 tygodnie | 7-14 dni | 24-48 h | 12-24 h |
| Odporność na wilgoć | wysoka | niska/średnia | bardzo wysoka | wysoka |
| Cena worka 25 kg / wiadra (2026) | 22-32 zł | 28-40 zł | 90-140 zł | 75-120 zł |
| Orientacyjny koszt materiału na 1 m² | 11-17 zł | 10-16 zł | 14-22 zł | 10-18 zł |
Ta tabela daje Ci gotową odpowiedź na pytanie, kiedy sięgnąć po który materiał. Łazienka, pralnia, piwnica cementowo-wapienny albo cementowy, bo gips pod stałą wilgocią zaczyna pylić i traci przyczepność. Sypialnia, salon, korytarz gipsowy maszynowy, bo schnie szybciej, ma lepszą paroprzepuszczalność, a ściany oddychają. Tynki akrylowe i silikonowe na elewacji, nie we wnętrzu: ich zadanie to ozdoba i ochrona przed deszczem, a nie wyrównywanie krzywizn.
Kiedy NIE stosować danego rozwiązania? Tynku gipsowego nie kładziesz na sufit w garażu nieogrzewanym, bo skoki temperatury powyżej 60°C go rozsadzają. Cementowo-wapiennego nie nakładasz na płytę g-k bez gruntowania, bo odciąga wodę zbyt szybko i pęka. Silikonowego nie używasz pod malowanie, bo jego elastyczność sprawia, że farba odspaja się płatami po roku.
Normy i wymagania techniczne
Zgodnie z PN-EN 998-1 tynki mineralne muszą spełniać konkretne klasy wytrzymałości na ściskanie (CS I do CS IV) i przyczepności (≥ 0,3 N/mm² dla podłoży betonowych). Tynki gipsowe wewnętrzne reguluje PN-EN 13279-1, gdzie dopuszczalna grubość jednej warstwy rzadko przekracza 25 mm grubsze nakłady wymagają wielowarstwowej techniki z wydłużonymi przerwami schnięcia. Przy podłogach na gruncie i ścianach piwnic norma PN-B-10109 wymusza izolację przeciwwilgociową, bez której żaden tynk nie przetrwa dekady.
Na ostatnim remoncie łazienki o powierzchni 8 m² wyszło nam 7 worków tynku cementowo-wapiennego, choć kalkulator pokazywał 5. Winne były dwa glify okienne 1,4 m² każdy i fakt, że ściany miały 15 mm krzywizny. Przy gładzi gipsowej w pokoju 18 m² wystarczyło 6 worków po 25 kg, ale warstwa bazowa szła maszynowo, a gładź ręcznie w dwóch przejściach po 1,5 mm. Różnica w kosztach robocizny 35% na korzyść maszyny.
Ile worków tynku na pokój, łazienkę i całe mieszkanie 60 m²
Dwa słowa o logistyce: worek 25 kg suchej mieszanki to standard, ale tynki maszynowe często przyjeżdżają w workach 30 kg albo w silosie, co przy 80+ m² obniża cenę kilograma o 15-20%. Tynki akrylowe i silikonowe sprzedaje się w wiadrach 15-25 kg, bo to już gotowa masa, nie proszek do mieszania z wodą.
Scenariusz 1: mała łazienka 4 m² podłogi
Łazienka 2 × 2 m, wysokość 2,7 m, jedno okno 0,6 × 0,8 m, drzwi 0,7 × 2,0 m. Powierzchnia brutto ścian: 2 × (2 + 2) × 2,7 = 21,6 m². Odejmujesz 0,48 m² okna i 1,4 m² drzwi, dostajesz 19,7 m² netto. Dodajesz glify: okno 0,6 × 0,8 × 4 strony × wysokość glifu 0,15 m = 0,29 m², drzwi 0,7 × 2,0 × 3 strony × 0,15 m = 0,63 m². Realna powierzchnia tynku: 20,6 m². Przy zużyciu 13 kg/m² dla warstwy 12 mm wychodzi 268 kg, czyli 11 worków po 25 kg z zapasem 10%.
Scenariusz 2: średni pokój 18 m² podłogi
Pokój 4,5 × 4 m, wysokość 2,7 m, jedno okno 1,5 × 1,5 m, drzwi 0,9 × 2,0 m. Brutto: 2 × (4,5 + 4) × 2,7 = 45,9 m². Po odjęciu 2,25 m² okna i 1,8 m² drzwi zostaje 41,85 m². Glify: okno 1,5 × 1,5 × 4 × 0,15 = 1,35 m², drzwi 0,9 × 2,0 × 3 × 0,15 = 0,81 m². Łącznie: 44 m² do tynkowania. Tynk gipsowy maszynowy, zużycie 9 kg/m² przy 10 mm: 396 kg, czyli 18 worków po 25 kg z zapasem. Jeśli dorzucasz gładź 2 mm, dolicz osobno 4-5 worków gładzi szpachlowej.
Scenariusz 3: mieszkanie 60 m² z trzema pokojami
Salon 22 m², sypialnia 14 m², pokój dziecięcy 10 m², kuchnia 8 m², łazienka 4 m², korytarz 6 m². Sufity 2,7 m, okna standardowe, drzwi wewnętrzne w każdym pomieszczeniu. Sumaryczna powierzchnia netto ścian ze wszystkimi glifami waha się między 200 a 220 m². Przy tynku gipsowym maszynowym 9 kg/m² i warstwie 10 mm zużyjesz 1800-1980 kg, czyli 80 worków po 25 kg. Dodaj 10 worków gładzi wykończeniowej i 4-5 wiader gruntu głęboko penetrującego. Budżet samego materiału: 2800-3400 zł.
| Powierzchnia tynku (m²) | Tynk gipsowy 25 kg (szt.) | Tynk cementowo-wapienny 25 kg (szt.) | Gładź 25 kg (szt.) | Grunt 10 l (szt.) |
|---|---|---|---|---|
| 20 | 9 | 11 | 2 | 1 |
| 50 | 21 | 26 | 5 | 2 |
| 100 | 41 | 52 | 10 | 3 |
| 200 | 82 | 104 | 20 | 6 |
Co to oznacza dla Ciebie? Tabela jest linearna, bo tynk liczy się od metra kwadratowego. Różnica między 100 a 200 m² to nie podwójna robota, tylko 4 godziny dłużej na maszynie i 2 worki mniej odpadów na mokro. Dlatego deweloperzy tynkują agregatami ciągłego podawania oszczędność sięga 15% materiału w porównaniu z mieszaniem ręcznym w kastry.
Koszt tynkowania za m² w 2026 stawki robocizny i ukryte wydatki
W 2026 roku robocizna tynkarska w największych miastach oscyluje między 45 a 65 zł/m² dla tynków wewnętrznych maszynowych, 35-50 zł/m² dla ręcznych cementowo-wapiennych, a 25-40 zł/m² dla elewacji cienkowarstwowej. Stawki zależą od regionu w Małopolsce i na Śląsku jest drożej o 10-15% niż na Podlasiu, bo popyt na ekipy wykończeniowe jest tam wyższy, a kolejki sięgają kilku miesięcy.
Trzy profile inwestora, trzy zupełnie inne kalkulacje
Majsterkowicz, który robi sam, płaci tylko za materiał i narzędzia. Na 60 m² mieszkania to 2800-3500 zł za tynk i gładź plus 300-500 zł za wynajem agregatu tynkarskiego na tydzień. Dolicz jeszcze zużycie wody, prądu, folii ochronnej i taśm malarskich, w sumie wyjdzie 4000-4500 zł. Tani, ale czasochłonny: tydzień pracy po 6-8 godzin dziennie dla jednej osoby.
Inwestor z ekipą, która przyjeżdża z własnym sprzętem, płaci 60-90 zł/m² „pod klucz", czyli tynk plus gładź. Na 200 m² ścian to 12000-18000 zł. Drożej, ale w tydzień masz gotowe, a ekipa bierze odpowiedzialność za jakość i pęknięcia w okresie gwarancji. Ukryte koszty: folia na podłogę, listwy narożne, gruntowanie przed tynkiem i po tynku, wynajem rusztowania przy elewacji wszystko to 8-12% wartości umowy.
Deweloper budujący 12 mieszkań naraz negocjuje stawki hurtowe: 30-40 zł/m² za tynk maszynowy z materiałem, 18-25 zł/m² za elewację. Skala pozwala zamawiać silos z tynkiem, co obniża koszt kilograma o 25%. Taki inwestor nie pyta o kalkulator powierzchni ścian do tynkowania, bo ma dział kalkulacji z dedykowanym oprogramowaniem, ale mechanizm jest ten sam: precyzyjny pomiar minus otwory plus glify razy zużycie razy cena worka.
Ukryte koszty, o których nikt nie mówi przy wycenie
- Folia ochronna i taśmy 200-400 zł na mieszkanie 60 m².
- Listwy narożne ze stali nierdzewnej 6-12 zł/mb, na pokój 25-40 m bieżących.
- Grunt głęboko penetrujący 35-55 zł za 10 l, zużycie 0,1-0,2 l/m².
- Wynajem rusztowania przy elewacji 800-1500 zł za tydzień.
- Wynajem agregatu tynkarskiego 200-350 zł za dobę, 1200-1800 zł za tydzień.
- Wywóz gruzu i resztek tynkarskich 400-700 zł kontener 3 m³.
- Mycie okien i drzwi po tynkowaniu 8-15 zł/m², czyli 800-1500 zł.
Zsumuj te pozycje, a wyjdzie 1500-3000 zł dodatku do samej robocizny. W budżecie remontu to 12-18% wartości, które łatwo przeoczyć na etapie planowania.
Co zmienia zużycie w praktyce
Podłoże decyduje o wszystkim. Cegła pełna i stary tynk chłoną wodę jak gąbka, więc zużycie rośnie o 25-35%, bo pierwsza warstwa wsiąka w mur, zanim zacznie wiązać. Beton jest niechłonny i wymaga obrzutki cementowej, która daje przyczepność to osobne 2-3 kg/m², o których zapominają tabele producentów. Płyta g-k to najprostszy przypadek: zużycie zgodne z normą, bo powierzchnia jest równa i nie ciągnie wody.
Sezon i wilgotność powietrza wpływają na czas wiązania, nie na zużycie materiału, ale pośrednio i tak podnoszą koszt. Tynk gipsowy w pomieszczeniu o wilgotności powyżej 70% schnie dwa razy dłużej, co opóźnia kolejne ekipy i wydłuża czas wynajmu mieszkania zastępczego, jeśli ktoś remontuje na poważnie. Latem, przy otwartych oknach, tynk cementowo-wapienny potrzebuje zraszania wodą przez 48 godzin, bo szybko oddaje wilgoć i pęka na powierzchni.
Technika nakładania zmienia realne zużycie nawet o 15%. Agregat natryskowy rozpyla mieszankę pod ciśnieniem, więc warstwa przylega szczelnie i nie spływa, a operator kontroluje grubość co do milimetra. Ręczne nakładanie kastrą i pacą zawsze zostawia nierówności, które trzeba potem ściągać, a to zdziera materiał. Stąd różnica 3-4 worki na 100 m² na korzyść maszyny.
Elewacja czy wnętrze inne zasady, inny budżet
Elewacja rządzi się osobną logiką. Tam nie ma glifów w klasycznym sensie, bo ościeża okienne zamyka się listwami lub kątownikami i tynk cienkowarstwowy jedynie „przechodzi" przez nie z minimalnym naddatkiem. Za to zapas materiału rośnie do 15%, bo warstwa zewnętrzna narażona jest na wiatr, deszcz i mróz, a każdy ubytek to potencjalne pęknięcie w przyszłym sezonie.
| Parametr | Tynk wewnętrzny | Tynk zewnętrzny (elewacja) |
|---|---|---|
| Zapas materiału | 8-10% | 12-15% |
| Sposób traktowania otworów | odejmij, dodaj glify | odejmij bez glifów |
| Grubość warstwy | 8-15 mm | 1,5-3 mm (cienkowarstwowy) lub 15-25 mm (na bazie cementowej) |
| Stawka robocizny 2026 | 35-65 zł/m² | 25-40 zł/m² (cienkowarstwowy) lub 50-80 zł/m² (tradycyjny) |
| Wpływ pogody | niski (przy stałej temperaturze) | wysoki (deszcz, mróz, upał) |
| Czas między warstwami | 7-14 dni dla gładzi | 24-48 h dla akrylowego |
Przy elewacji 200 m² na domu jednorodzinnym różnica w budżecie sięga 20-30% w porównaniu z wnętrzem o tej samej powierzchni, głównie za sprawą rusztowania, dłuższego czasu pracy i droższych gruntów. Tynk silikonowy barwiony w masie jest droższy za wiadro, ale oszczędza malowanie elewacji, które w klimacie Polski trzeba powtarzać co 6-8 lat.
Kiedy NIE robić elewacji? Przy temperaturze poniżej 5°C i powyżej 30°C, w pełnym słońcu na ścianie południowej w lipcu, w deszczu i przy wilgotności powietrza powyżej 80%. Tynk akrylowy w takich warunkach nie zwiąże prawidłowo, a silikonowy straci paroprzepuszczalność. Kalendarzowo najlepsze okno to maj i wrzesień, kiedy noce są chłodne, a dnie umiarkowanie ciepłe.
Checklist pomiarowy zanim zadzwonisz po ekipę
Zanim uruchomisz kalkulator powierzchni ścian do tynkowania, warto mieć pod ręką rzeczywiste wymiary, a nie szacunki z pamięci. Poniższa checklista to esencja tego, co warto sprawdzić na miejscu.
- Zmierz obwód każdego pomieszczenia na wysokości 1 m od podłogi zapisz w metrach z dokładnością do 0,01 m.
- Sprawdź wysokość sufitu w czterech rogach pokoju różnice powyżej 2 cm oznaczają dodatkowe wyrównywanie.
- Policz i zmierz każde okno oraz drzwi osobno, podając szerokość i wysokość światła otworu.
- Określ typ podłoża: cegła pełna, pustaki, beton komórkowy, żelbet, płyta g-k każde ma inne zużycie.
- Sprawdź, czy ściany wymagają skucia starego tynku to dodatkowe 30-50 zł/m² robocizny.
- Zanotuj liczbę narożników wewnętrznych i zewnętrznych od tego zależy ilość listew narożnych.
- Ustal dostęp do prądu i wody w pomieszczeniu agregat tynkarski pobiera 5-7 kW.
Z tymi danymi kalkulator powierzchni ścian do tynkowania daje wynik z dokładnością do 3%, co przy zamówieniu materiału oznacza różnicę maksymalnie jednego worka. Wystarczająco, by uniknąć nerwowej jazdy do marketu budowlanego w sobotę rano po brakujące 25 kg mieszanki.
Najczęstsze błędy, które kosztują najwięcej
Pomijanie glifów to klasyk. Inwestor mierzy 4 × 2,7 m, mnoży przez 4 ściany, odejmuje okno i wychodzi mu 39 m². Kalkulator powierzchni ścian do tynkowania pokaże 44 m² z glifami. Różnica 5 m² to w przypadku tynku gipsowego 50 kg, czyli dwa worki, a przy elewacji 7,5 kg, czyli pół wiadra droższego silikonu. Glify zawsze doliczaj.
Drugi grzech to nieuwzględnienie strat na narzędzia. Wiadro, kastra, wąż od agregatu wszędzie zostaje 1-2 kg zmieszanej masy, która nie nadaje się do ponownego użycia. Na 10 workach to 10-20 kg, czyli prawie worek. Stąd właśnie bierze się zapas 10% nie dlatego, że producent tak radzi, lecz dlatego, że materiał po prostu znika w trakcie pracy.
Trzeci błąd: brak gruntowania podłoża albo gruntowanie rozcieńczonym preparatem „bo szkoda pełnego". Efekt? Tynk odspaja się płatami po dwóch sezonach grzewczych, a naprawa to ponowne skuwanie i kładzenie od zera. Grunt głęboko penetrujący w proporcji 1:1 z wodą na chłonnych podłożach zmniejsza zużycie tynku, bo zamyka pory, a jednocześnie zwiększa przyczepność o 30%.
Czwarty problem to mylenie tynku z gładzią. Tynk wyrównuje krzywizny i ma 8-15 mm, gładź wygładza powierzchnię i ma 1-3 mm. Stosowanie gładzi jako warstwy wyrównawczej to pomyłka za kilka tysięcy złotych, bo gładź schnie warstwa po warstwie po 1 mm, więc przy krzywej ścianie 20 mm trzeba by ją nakładać 20 razy, czekając tydzień między każdą. Logika mówi: tynk na grubo, gładź na gładko.
Jak wybrać wykonawcę, żeby nie przepłacić
Dobra ekipa przyjeżdża, mierzy sama i podaje cenę za m² „od-do", a nie ryczałt na oko. Różnica 10% między wycenami dwóch ekip przy 200 m² ścian to 1200-1600 zł warto poprosić o szczegółowy kosztorys. Pytaj, jaką metodą kładą tynk (maszynowo czy ręcznie), czy gruntują podłoże, czy doliczają glify, ile warstw kładą i jaki jest czas schnięcia przed malowaniem.
Ustna umowa to proszenie się o kłopoty. Wpisz powierzchnię netto ścian, rodzaj tynku, grubość warstwy, liczbę narożników z listwami, zakup gruntu i sprzątanie. Cena z umowy różni się od ceny z ostatniego rachunku zwykle o 5-8%, ale dzięki temu masz czarno na białym, co dokładnie zapłacisz, zamiast odkrywać „a to jeszcze gruz trzeba wywieźć" w dniu odbioru.
Gwarancja na tynk to osobna historia. Pęknięcia włosowate do 0,3 mm w ciągu pierwszego roku są dopuszczalne zgodnie z normą i nie podlegają reklamacji. Pęknięcia powyżej 0,5 mm, odspojenia i wykwity po 6 miesiącach to już wada wykonawcza albo materiałowa. Solidna ekipa daje 3 lata gwarancji i przyjeżdża poprawić, jeśli coś trzeszczy, zanim zdążysz się zdenerwować.
Wzór do skopiowania w Google Sheets
Dla tych, którzy wolą arkusz od kalkulatora na stronie, wystarczą cztery kolumny: pomieszczenie, obwód (m), wysokość (m), powierzchnia brutto (m²). W piątej kolumnie odejmujesz otwory, w szóstej dodajesz glify. Suma kolumny szóstej to Twoja powierzchnia netto do tynkowania. Pomnóż ją przez zużycie wybranego tynku i masz liczbę kilogramów. Dodaj 10% zapasu i zaokrąglij w górę do pełnych worków.
Formuła w jednej komórce wygląda tak: =SUMA(F2:F20) × 9 × 1,1 / 25, gdzie F2:F20 to kolumna z powierzchniami netto, 9 to zużycie gipsu na m² przy 10 mm, 1,1 to 10% zapasu, a 25 to masa worka. Wynik zaokrąglasz funkcją ZAOKR.GÓRA i masz liczbę worków do zamówienia. Prostsze niż się wydaje, a działa lepiej niż niejeden internetowy kalkulator powierzchni ścian do tynkowania, który zapomina o glifach.
Kalkulator powierzchni ścian do tynkowania to nie magia, tylko arytmetyka opakowana w wygodne pudełko. Mierzysz, mnożysz, odejmujesz otwory, dodajesz glify, przemnażasz przez zużycie, dorzucasz zapas. Cała reszta to negocjacje z ekipą i wybór między workiem a silosem, między maszyną a kastrą. Trzymaj się tych proporcji, a budżet tynkarski zamkniesz w widełkach 50-90 zł/m² z materiałem i robocizną, bez niespodzianek na końcu.